olmezan

Wiersze M.D.

Ocena użytkowników:  / 11
SłabyŚwietny 

Archiwum wierszy M.D. 

16 lipca-Matki Bożej Szkaplerznej


Kwitną róże,pachną bławatki
Mamy dziś Święto Jazowskiej Matki
Tej co z Góry Karmel tutaj przybyła
Tak jak legenda o tym głosiła
W złotej koronie,Pani Szkaplerzna
Piękna kobieta,w mocy swej potężna
Z Małym Dzieciątkiem na swoim ręku
Przed Jej obliczem,nie doznasz lęku
Jej spojrzenie wszystko tłumaczy
A swoich czcicieli,medalikiem znaczy
Otoczona chwałą i aniołami
Od wielu wieków,opiekuje się nami
Z ziemi po niebo sięga Jej troska
Taka jest właśnie Ta Matka Boska...
O Mateńko,nasza Matko
Niech dziś śpiewy płyną wartko
Wprost pod Twe stopy,Twój wizerunek
Ty zasługujesz na wszystko,na szacunek
Hołd Ci chcemy godnie dawać
Przed Twym obrazem,jak poddani stawać
Ty wiesz co boleść,Ty wiesz co rana
Niech padamy i na kolana
Dziękując za wszystko,za Twą obietnicę
Coś ją otwarła,jak ubogim skarbnicę
Dałaś nam słowo,że po śmierci
Każdy z nas się,pod płaszczem Twym zmieści
Z Twoją pomocą nam się to uda
Wielbimy Ciebie i za Twe cuda
Tyś nasza Gaździna-Królowa Jazowska
Niechaj po szczyty sięga Twa troska
Z gór po doliny aż po Dunajec
Z jednego na drugi i trzeci kraniec
Daj ukojenie,daj też i radość
Daruj nam winy przez naszą słabość
Jak Piastunkę,kornie Cie prosząc
Pójdziemy dalej,imię Twe głosząc
Przyjm modlitwy i wysłuchaj je
O to proszą dzieci Twoje
Na piersiach Twój medalik i różaniec w dłoniach
Otrzyj nam jeszcze,łzy płynące po skroniach
BĄDŹ ZAWSZE,NIE OPUSZCZAJ NAS
NIECHAJ CIE CHWAŁĄ PO WIECZNY CZAS...CHWALĄ

LATO


Idąc cicho,krople zbierając rosy
Zawitał do nas mężczyzna bosy
Na nim koszula,kródkie spodenki
A do nich przypięte kolorowe szelki
Słomiany kapelusz przykrywa głowę
Spod którego widać twarzy połowę
Jest tajemniczy,uśmiechem kusi
To przyszło lato-ono być musi
W jednej ręce sierp a w drugiej grabie
Nie oprze się żadnej babie
Każdą dopieści,każdą przytuli
Bo przecież lato opalać lubi
Na plecach zboża niesie snop
Ma swój charakter,silny z niego chłop...
Mówiąc głośno,bez cenzury
Twierdzi,że synem jest matki natury
Powiada,że przyszedł do nas z daleka
Więc dajmy mu do picia wody i kwaśnego mleka
By potem idąc przez ściernie i siana
Nie żałował nikomu słońca od rana
Nikomu od rana,aż do wieczora
By najpiękniejsza była,ta letnia pora
Bo nieraz pogoda a czasem deszcz
O uroczym lecie śpiewa sobie świerszcz
I o łąkach,stokrotkach, chabrach
O wyjątkowych wakacyjnych skarbach
Czerwienią skrzą się polne maki
Bo przecież lato ma urok taki
Poziomkami i jagodami,trawy usłane
A na dobranoc w namiocie posłane...
Cieszmy się nim,witajmy tego gościa
Jak zacnego hrabiego mościa
Na swoje zaprośmy podwórze
Zyskamy pogodę,ominął nas burze...
Jak sami już znacie,jak sami wiecie
Tak oto piszę tylko o lecie
Które w bursztynie odbicie ma
Każdy go lubi i każdy zna...

 

BOŻE CIAŁO


Pomiędzy miasta, między wioskami
Idzie Pan Jezus z bosymi nogami
Wędruje przez trawy,łąki i zioła
Błogosławiąc wszystko co jest dookoła
Prawdziwy Bóg,Syn Boski
Przychodzi dzisiaj,by nasze osłodzić troski
On nam pomoże rozwiązać sprawy
Których po ludzku,rozwiązać nie dajemy rady
Zajrzy do zagród,do owiec swych
Odwiedzi wszystkich,dobrych i złych
Wejdzie sienią,wejdzie gankiem
Powita każdego na ręku z barankiem...
Otwórzmy Mu drzwi,nie mając nic do ukrycia
Dziekujmy za Jego krew i chleb życia
Przyjmijmy jak najlepszego z gości
Bo tylko Pan Jezus,drogi nam uprości
Niech na ludzkiej duszy Jego ślad zostanie
Ty na każdy dzień błogosław nam Panie...
Ja pod Twe stopy kwiatów garść rzucę
I pieśń uwielbienia Ci też zanucę
Byś swoich stóp nie zatarł o ziemie
Jezu,Ciebie kocham,Ciebie cenie
Ty ocierasz łzy,zaspokajasz głód
I ciepłem rozpalasz serc wielu chłód
W ukojenie zamieniasz ból i lament
Niechaj więc pochwalony będzie Przenajświętszy Sakrament
Teraz i zawsze,czcijmy swego Pana
Wołając:Witaj!Padając przed Nim na kolana..

MAMA


Wstaje rano a na niej piżama
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
Robi śniadanie,tosty,naleśniki
Parzy herbatę,dzieli batoniki
Myje buźki,sadza na kolana
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
Włosy w nieładzie,bez szminki usta
Ubrana w podomkę a na plecach chusta
Nim zje kanapkę,kawę wypije
Krząta się po domu,podłogi myje
I pudru na twarzy u niej ani grama
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
Robi pranie,ściele łóżka
Mówi do dzieci - moje serduszka
Nieważne czy źle może się czuje
Obiera jarzyny,zupę gotuje
Smaży kotlety,nakłada buraczki
W oczach zmęczenie,na skórze zmarszczki
Nie wygląda jak piękna dama
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
A po obiedzie,wszyscy w szeregu
Jedno chce sie bawić,drugie udział brać w biegu
Trzecie lubi grać w piłkę,czwarte skakać w klasy
A na niej spodnie i adidasy
Tata w pracy,a przy nich sama
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
Nim się rozbawią,spacer zrobią przez las
Dużo już godzin,na kolację czas
I stygnie już kaszka,są też kanapki
Dzieci w szlafrokach,na nóżkach ich klapki
W wannie woda a na niej dużo piany
Wszystkie wykąpane,przebrane w piżamy
Słodkiego jeszcze napierają się lizaka
Chcą przytulenia i od mamy buziaka
I tak od samego rana
Wkoło dzieci i każde woła:...mama
Czyta im do snu bajki dwie
A kiedy już śpią,kolacje je
I chociaż nie wygląda jak miss-podbija świat
Bo piękniejsza jest niż niejeden kwiat...

 

100 Urodziny Jana Pawła II


Św.Janie Pawle II, Papieżu Polaku
Pamiętamy o Tobie i dzisiaj,nasz rodaku
I na setne urodziny urodziny,na 100 lat
Ślemy ku Tobie naszych modlitw kwiat
Niech jego woń ku niebu się unosi
Bo Ciebie o wstawiennictwo każdy prosi
Wyjątkowa jest dziś ta data
Przyjm więc życzenia,od całego świata
Wszystkie modlitwy i pieśni śpiewy
Ty masz nas w opiece,my o tym wiemy
Niech Ci,,Barkę,, Anioły nucą
Wszystkie wspomnienia miłe przywrócą
Nikt się temu nie sprzeniewierzy
Papieżu Polaku - hołd Ci się należy
Za Twą posługę Bogu,służbę Kościołowi
Za Twoje serce,okazane drugiemu człowiekowi
Za wszystkie Twe słowa,za wszystkie czyny
Które krzepią ludzi i krzepią rodziny
Tyś nas uczył życia,uczył wiary
Lekcji przebaczenia i wielkiej ofiary
Niech to będzie dla narodów znakiem
Ty teraz papieskie kremówki,jedz sobie za smakiem
Z Panem zasiadaj przy wspólnym stole
Teraz żyjesz już w niebie a my jeszcze na dole...

ŚW. ANDRZEJ BOBOLA

Obok Jazowska w małej wiosce
Mieszka Bobola-co patronuje Polsce
Brzyńska Kaplica sławą Jego słynie
A obok niej, górski potok płynie
Wkoło lasy, łąki, pola
I w głównym ołtarzu Andrzej Bobola
Patron ten patrzy z obrazu
Pomaga zawsze, pomaga odrazu
Kieruje swój wzrok ku górze, do nieba
I wie doskonale co nam potrzeba
Radości cudów,zsyła ludziom blaski
Wielkie jest Jego wstawiennictwo, ogromne też i łaski...
Św.Andrzeju Bobolo - Patronie Polski
Tobie dziś powierzamy codzienne troski
Wszystkie problemy, doczesne sprawy
Tyś pełen czci i świętej sławy
Ku Tobie idziemy gdy w świecie trwoga
Boś życie oddał za wiarę! Za Boga!
Nie wyparłeś się Jezusa, chociaż Cie zmuszali
Bestialsko Kozacy ze skóry obdzierali
Łamali kości, zrywali paznokcie
Ogałacali całego - po same łokcie
Cierpiałeś wiele, nie dostając współczucia
Za to Twe ciało, Bóg zachował od zepsucia
Jaśnieją nad Tobą promienie słonca
Boś godnie służył Jemu do końca...
Orędowniku,Święty nasz Patronie
Do Ciebie wznosimy swe dłonie
Ty bądź z nami gdy jest źle
Gdy człowiek płacząc,przez łzy śmieje sie
I kiedy myśli,że niczemu nie podoła
Spraw niech zawsze Twego ratunku woła
I gdy zwątpienie, smutek przytoczy
Niech Twoja opieka nas wszystkich otoczy
Wskaże kierunek i cel wytyczy
By doznać szczęścia a nie goryczy...
Bo słaba nasza wiara - często wątpimy
Dlatego do Cie się uciekamy, do Ciebie modlimy
Tyś przykładem prawdziwego męstwa
Wielkim żeś Świętym, ufnego zwycięstwa
Jak do życia brakuje chleba
Tak nam Twej wiary dzisiaj potrzeba...

13 maj


O Maryjo bez grzechu poczęta
Wielka Twoja miłość i moc niepojęta
Ty działasz cuda,łaski zsyłasz
Do skromnych pastuszków z nieba przybywasz
Twoja twarz jak zorza świeci
Dajesz różaniec,prosząc-módlcie się dzieci
Koraliki wraz z zdrowaśką przesuwajcie
Łaskę nawrócenia,dla grzeszników wypraszajcie
Twój biały płaszcz i suknia biała
Zamach na Papieża przepowiedziała
Dlatego prowadzisz kulę,ratując mu życie
Chociaż pada na ziemię i krew leje się obficie...
Pani Fatimska-Królowo świata
Niech Twój różaniec dziś świat oplata
I majowe łąki i pola zboża
Tyś Matka nasza i Matka Boża
Miej nas w opiece,przy nas trwaj
Swoje łaski wszystkim daj
Ja Ci serce złożę w darze
Niosąc modły przed ołtarze..

3 Maj


Na Częstochowskim zasiada tronie
Ma oczy piękne,dwie rysy przez skronie
I smutną twarz,smutne usta
Chociaż złota przyodziewa Ją chusta
Prawą dłonią na Jezusa wskazuje
Który swą ręką,krzyż nad nami rysuje
Błogosławi wszystkim z kolan swej Matki
A wokół obrazu świece i piękne kwiatki
Nad Ich głowami lśnią aureole
Oboje spełnili wszak Boską wole
Dlatego w koronach na tronie siedzą
O ludzkich losach wszystko wiedzą
Z Jasnej Góry sprawują piecze
Do nich się uciekaj,każdy człowiecze...
O Maryjo Królowo Polski
Tobie dzisiaj składamy,wszystkie troski
Wszystkie prośby,serca bóle
Przytul nas do siebie czule
My Maryjo dzieci Twoje
Przyjm też nasze niepokoje
I obawy, udręczenia
I choroby i zmartwienia
By nas plagi mogły minąć
Ratuj Polskę!Nie daj zginąć!
Strzeż jej pieczy,chroń i sławy
Wszystko czyń dla Bożej chwały
Przez Matczyne Twoje dłonie
Przez nacięte Twe skronie
Kornie prosim przyjdź z pomocą
Tyś Piastunką dniem i nocą
Tyś jest nasza Królowa Pani
Przyjm też serca,nasze w dani
Bo chronisz od wojen i moru
MARYJO- CHLUBĄ ŻEŚ POLSKIEGO NARODU...

ZMARTWYCHWSTANIE,,


Złożono Go w grobie,lecz on dziś pusty
Odsunięty kamień a w nim tylko chusty
Nie ma w środku Jezusa Pana
Opuścił go z samutkiego rana
Wstał z martwych,umarł ale żyje
Dziwi to każdego i cieszy Maryję
Pokonał śmierć,otworzył niebios bramy
Pokazał serce oraz przebite rany
Zmartwychwstał,jak też to zapowiedział
Po Prawicy Boga teraz będzie siedział
Bo za Jego przyczyną,dokonało się zbawienie
Ogromne to dla człowieka jest pocieszenie...
Dziękuję Ci Jezu,żeś świat zbawić raczył
Żeś się losem ludzi,tak bardzo obarczył
Dziękuję za życie,dziękuję za wiarę
Za Twoją miłość aż ponad miarę
Dzięki Ci za to,boś się zmiłował
Od śmierci wiecznej nas już zachował
I gdy zaśniemy,oczy zamkną nam
Ty je otworzysz,u niebieskich bram
Obudzisz każdego,na nowo życie w nas tchniesz
Kochamy Cię za to-Ty przecież wiesz...

Wielki Piatek


Wstał dzień,obudził się piątek
Niech się zacznie miło,na dobry początek
Zaświeci słońce,rozejdą się chmury
Nie będzie zwadźb o jakieś bzdury
Bo niby to dzień,zwykły jak każdy
Jednak dla ludzi on bardzo ważny
Bo Wielki od Zbawienia czasów
Pościjmy jedząc skromnie,bez grymasów
Oddajmy pokłon Ukrzyżowanemu Chrystusowi
Który oddał swe życie,pomagając człowiekowi...
Cześć Ci i chwała,w niebie i na ziemi
Niech Twa śmierć na krzyżu,każdego przemieni...

OPALANA

Przy brzegu Dunajca,na skraju lasu
Zamieszkał Pan Jezus pewnego czasu
Jak głosi legenda,nie szedł piechotą
Ani stromą drogą,na górę zwaną Golgotą
Przypłyną wodą,nie mając łodzi
Kilkanaście lat temu,podczas powodzi...
Jezus przywiązany do słupa,skuty łańcuchami
Jak gadali-od Słowacji,która sąsiaduje z nami
Tamtejsi górale,wrócili po swego Pana
Którego szukali długo,przez noce do rana
Zabrali z powrotem,wywieźli w góry
Których szczyty sięgają po chmury
Panu Jezusowi się tam nie podobało
Bo Tatry miały pychę-tak mu się wydawało
Wiedział doskonale,że tym się panoszą
Że chodzą po nich ludzie,co plecaki noszą
Chciał wrócić do tych co byli skromni
I w wierze w Niego zawsze niezłomni
Dlatego znów owego czasu
Wraca tutaj drugi raz,na skraj lasu
I nie na piechotę,lecz podczas powodzi
Przypływa wodą,nie mając łodzi
Podczas roztopów,kiedy bliżej ku wiśnie
Kiedy rozwijają się drzewa i wszystko rośnie...
Zaś Go szukają-na Opalanej znajdują
Wtedy kluczową decyzję podejmują:
"Skoro tu przybył,niech że jak chce zostanie...
Niechaj Cię godnie czczą, Zbawicielu Panie
Wybrałeś to miejsce,proste,zwykłe,bez uroku
Niech rozbłyśnie Twymi łaskami,chociaż raz w roku..."
Od tamtej pory,ku czci Jego Męki kapliczkę wzniesiono
Bo w Boską moc,głęboko wierzono
W Wielki Czwartek,przybywają do Niego ludzie z każdej strony
A każdy wraca do domu łaskami nasycony
Bo figura Jezusa Boskim tchnieniem żyje
Chwali się tutaj Boga i czci też Maryję
Chorzy wracają do zdrowia,ciche cuda się dzieją
Jezus nas krzepi wiarą,krzepi nadzieją...
BĄDŹ POCHWALONY ZBAWICIELU CHRYSTE
RATUJ NASZE DUSZE,GDY PIEKŁA OGNISTE
ZACHOWAJ OD ZGUBY, POPROWADŹ DO NIEBA
DOBRZE,ŻEŚ TU PRZYBYŁ,BO NAM CIE POTRZEBA

WIOSNA 

Tak piszą o niej poeci:
Że dzięki niej,słońce dłużej świeci
Wieczorem na trawie siada zimna rosa
Ma złote buciki,nie chodzi bosa
I piszą, że długą suknię ma jedwabną
Błękitne oczy - jest kobietą ładną
We włosach kokardę, w drobne kropeczki
Są już owady i biedroneczki
Bukiety kwiatów nosi na rękach
W rannych przegląda się kropelkach
Na zielono wszystko lubi malować
A z deszczykiem sobie potańcować
Wokół siebie robi dużo hałasu
Jej głos leci echem, przez łąki, pola do lasu
I budzi śpiochów co jeszcze chrapią
Twiedząc, że inni już motyle łapią
Ptaków słychać śpiewy, piękne są ich melodie
Czujemy się wspaniale, czujemy się swobodnie
Stokrotek woń w powietrzu się unosi
Zawsze przychodzi,nie czeka aż ją ktoś zaprosi
Piszą też o niej,że pierwszą córką jest matki natury
Taka też o niej prawda, nie jakieś bzdury
I cudowną jest porą roku
Wstaje rano, a zasypia o zmroku...
Cieszmy się nią, nim gdzieś się zgubi
Nie ma co ukrywać! Wiosnę każdy lubi...

14 luty

14 luty to dzień radości
Jest wyjątkowy,bo pełny miłości
Do Zakochanych sobie należy
Bo czas ich wspólny, chwilą swą mierzy
Szczęśliwi wtedy dopiero są tacy
Gdy szczere uczucia dostają na tacy
I rytm swych serc słyszą wzajemnie
Wtedy jest pięknie i jest przyjemnie
Głęboko patrzą w oczy swoje
Przez życie kroczą wspólnie-we dwoje
Trudnościom potrafią stawić swego czoła
Świat dla nich jest piękny, różowy do okoła
Namiętnych całusów też sobie nie szczędzą
Bo Św.Walenty staje się im twierdzą...

Życzę dziś wszystkim takiej miłości
Która jest zawsze i nie zazdrości
Niech serce które tak bardzo jej szuka
Już tylko dla niej bije i dla niej stuka
Bo tylko z nią przetrwać można kryzysy
Po których na duszy nie zostaną rysy
Wtedy wszystko można darować
Chociaż czasem najwięcej musi to kosztować
Kto jej doświadczył, ten wie o czym mówie
A kto się zakocha,dopiero zrozumie
Więc jeśli ją spotkasz-za dłonie chwyć
Wtedy zobaczysz jak pięknie jest żyć...

 

TŁUSTY CZWARTEK

Mamy czwartek i to tłusty
Jedzmy pączki, chrupmy chrusty
I faworki, ciastka z kremem
I oponki z róży dżemem
I z budyniem, pianą bitą
Ekstra, super-znakomitą
Wszystko pyszne wyśmienite
Apetyczne-smakowite...
Każdy pączuś kusi oczy
Swym wyglądem zauroczy
Inną ma też recepturę
No i w środku konfiturę...

Nie liczmy więc kalorii i pamiętajmy o cukrze
Na zdrowie nich nam idą pączki,ukąpane w lukrze
Dzisiaj wszystko tylko w słodkim guście
Dajmy się ponieść tej rozpuście
Można szaleć, jeść do woli
I po niczym brzuch nie boli
Tak się właśnie zaczynają zapusty
Jedzmy pączki... Chrupmy chrusty...

 

Dzień Babci

Dziś Dzień Babci od samego rana
Biegną do Nich wnuki,siadając Im na kolana
Tuląc się,szeptają do ucha:
Niech teraz babcia uważnie słucha!...
Chociaż srebrne włosy już masz
Ty dla nas zawsze cudnie wyglądasz
Twoje serce to pełna wiedzy skarbnica
Niejedna w nim kryje się tajemnica...
Ty nie poskarżysz,nie powiesz mamie
Gdy grymaszę w kolacji-jem tylko śniadanie
Dla Ciebie nigdy nie jestem zerem
Nawet gdy mleko ubijam mikserem
I gdy z wybryku gonię kaczki
Ty złość chowasz,za swoje zmarszczki
Chodź grozisz mi palcem i krzywisz się miną
Gdy coś nabroję,ucieknę przed winą
A gdy szkolną rozwiążę zagadkę
Ty dasz mi batona i czekoladkę...
Za to wszystko chce Ci dziękować
Zwyczajnie się przytulić,słodko ucałować
I chociaż czasem na nic moja skrucha
Życzę Ci radości i pogody ducha
Dużo uśmiechu,słoneczka na niebie
Kochana Babciu!To wszystko dla Ciebie...
100 lat a może i więcej
Bo my wnuczęta,kochamy Cię najgoręcej
Dla Ciebie też kwiaty, bukiecik mały
Bo babcie dla wnuków to ideały
Taką laurkę dziś życzeń mam
Mojej Babci ja wszystko dam...

Nowy Dzień

Wstaje dzień,budzi się poranek
Niech da wiele niespodzianek
No i wiele satysfakcji
Przyniesie nowych moc atrakcji
Niech nas wszystkich zauroczy
Wątpliwości w mig rozproszy
I rozterki i kłopoty
Doda skrzydeł i ochoty
By dzień nowy był udany
Każdy krok zaplanowany
Więc wtajmy go z usmiechem
Niech to leci dalej echem
Ślę więc dalej informacje
Jem śniadanko,nie kolacje
Szczerze witam i pozdrawiam
Takie słowa pozostawiam

Nowy Rok

Niech szampan dziś w głowie zaszumi
Idzie Nowy Rok, tak Stary nam mówi
I Jemu usuwa sie w cień
Nim wraz ze świtem obudzi się dzień
Więc życzę Wszystkim wiele radosci
Dużo zdrowia, pomyślności
Niech słoneczko przyświeca
Każdą drogę nam oświeca
Skryte w sercu marzenia się spełnią
Radościami się dni wypełnią
Łezka aż kręci się w oku
Witajcie w Nowym 2020 Roku

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Wieczny Odpoczynek Racz Im Dać Panie
Tym co oglądają Cię już twarzą w twarz
Bo przez Twe Jezu z grobu powstanie
Po śmierci wciąż trwają jak i Ty trwasz.
Przez Ciebie Panie i Twe Zbawienie
Królują z Tobą tam za chmurami
I chodź Ich brak, nie odeszli w zapomnienie
Bo bywają i tu pomiędzy nami.
Wracają czasem gdy jest potrzeba
Trzymając za rękę każdego z nas
I prosto do wszystkich zchodzą z nieba
Zatrzymując chwilę, zatrzymując czas.
Takich właśnie Aniołów Bóg śle
By nas chroniąc mądrze prowadzili
A ludzie mogli powstać gdy jest im źle
I idąc życia drogą,nie pobłądzili...
Bo przyjdzie też i na nas taka godzina
Że czas umierać będzie
I wezwie Bóg do Swego Syna
Lecz czy człowiek niebo to posiędzie?...
Czy znajdzie się wtedy miejsce i dla mnie?
Czy mi wybaczą, chodź ja może tego nie czynię?
Czy radość? Czy lęk mnie ogarnie?
Czy dojdę dopiero, gdy grzechy swe zmyję?
Czy się mi wtedy otworzy ten Raj?
Gdy pokażę Panu swe uczynki?...
Czy ujrzę z góry, łąki, pola i gaj?
Czy pójdę wtedy sobie sam, czy może w tłumie pielgrzymki?...

Wiele tych pytań w głowie dziś mam,
Lecz nikt mi nie odpowie, bo nie zna też odpowiedzi...
Dowiem się wtedy, gdy przed Bogiem stanę TAM
Może ktoś z bliskich mnie wtedy odwiedzi?...
I odpowiem każdemu na jego pytanie
Chodź snem śmierci będę spać
Bo przez Jezusa Zmartwychwstanie
Będę też żyć i jak On trwać...
Wiec:,, Pokój Im wieczny w cichej krainie,
Gdzie ból nie sięga, gdzie łza nie płynie
Gdzie tylko słychać Boga głos serdeczny
Pokój Im wieczny...,,

Na tym zakończę moje rozmyślanie
Duszom Panie otwórz niebios bramy
Bo w Świętych wierzę obcowanie
I w to, że kiedyś, wszyscy się też tam spotkamy.

,, PAPIEŻ,,
Codź nieobecny ciałem, lecz duchem jest z nami
Nadal trwa przy nas ze swymi naukami
Świeci przykładem i cel wskazuje
A gdy upadasz to Cie podtrzymuje
I każe swój wzrok ku niebu kierować
Ufać Maryi i SYNA Jej naśladować
Jest dla nas bratem a także kierownikiem
W każdej sprawie,u Boga orędownikiem...
Dziś nie płaczemy i nie szlochamy
Gdy PAPIEŻA naszego znów wspominamy
Bo jak Stróż Anioł chroni Polaków
I hen z wysoka mówi do rodaków :
PAMIĘTAJCIE O MNIE, I JA O WAS PAMIĘTAŁ BĘDE
GDY MNIE WEZWIECIE, TO ZAWSZE PRZYBĘDE
UMOCNIE WIARĄ I POKRZEPIE CIEBIE
CHODŹ TY ŻEŚ JEST NA ZIEMI,A JA ŻEM JEST W NIEBIE

Dzień Nauczyciela

,, ZA PRACĘ... ZA TRUD... ZA SERCE...,,
Wszystkim NAUCZYCIELOM Wszystkiego Dobrego
Dziś uczniowie Wam życzą od rana samego
Przesyłają życzenia i kwiaty wręczają
Bo swoich pedagogów wszak bardzo kochają.
Dziękują za pracę, dziękują za trudy
Dziękują za lekcje, w których nie ma nudy
A także za serce im okazywane
Co w pamięci zostanie, nigdy niezapomniane
Za godziny życia, powierzone obietnice
Za przekazaną wiedzę i za świata tajemnice
Za szczery uśmiech i za troskę Waszą
Niech smutki Wam szczęścia nigdy nie przygaszą
Niech się wiec spełniają wszystkie marzenia
Takie ślemy skromne zyczenia
W swej pracy odnoście nominacje
By zasłużone potem były wakacje
I długie lata cieszcie się zdrowiem
Ja na sam koniec dodam i tyle powiem:
Człowiek bez wiedzy - nikim by był...
I jak w prehistorii-dalej by żył.

Królowo Różańca Świętego  

Królowo Różańca Świętego witaj
Ty w rózańcowych różach rozkwitaj
Jak kwiatów wonie dają swą moc
Bądź zawsze blisko przez dzień i noc
Różańcem oplatam ja dłonie swe
Spójrz na mnie Matko, wysłuchaj mnie
Bo jak dziecku, matczynej opieki mi trzeba
Ucisz lamety a przychyl nieba
Z Tobą o Matko życie łatwiejsze
Dni chociaż szare to są piękniejsze
I serce co bli, boleć przestaje
Ja Pani Tobie to wszystko daje.
Me smutki radości i niepokoje
Bo Ty żeś jest moja, ja dziecko Twoje
I me rozterki i przygnebienia
Z Rózańcem w ręku nic do stracenia.
W modlitwie tej pokornym się staje
Bo o co proszę, to wszystko dostaje.

 WIATR

Mamy wiatr, mamy halny
Jest prawdziwy i realny
Wieje z gór aż po doliny
Łamie drzewa, szarpie leszczyny
Dumucha prawie z każdej strony
Jest porywisty i ma dwie odsłony
Obracając się, robi po salcie
Gra na tenorze, gra na alcie
Zrywa liście, rzuca nimi w bok
Kręci się w koło, robiąc skok
Jak mówili, tak się spełniło

Nieznośne wiatrzysko, Jazowsko odwiedziło.
Ale nie smućmy się i tym
Razem z nim chodźmy w prym
Niech i nas też to uniesie
Gdy nas w tańcu wiatr poniesie
Wolni poczujemy się jak ptak
Bo taki wiatr nam daje znak
Że się zmienia już pogoda
Inna potokiem płynie woda
Chmury na niebie są zmienne
Dni smutne szare i nie codzienne
A dla wiatru, należą się brawa
Bo to przecież jesienna jest także oprawa.

Budżet obywatelski

Drodzy Panowie, Szanowne Panie
dzięki Waszym głosom, niech coś dobrego się stanie.
Obywatelski budżet musimy pozyskac,
bo taką kasę dobrze umiemy wykorzystać.
Posadzimy drzewa, zasiejemy stokrotki,
razem zagłosujemy, uzyskamy środki.
Zrobimy wysepkę, namalujemy też i pasy,
niech zwolni każdy, niech przechodzą asy.
We wspólnocie siły nigdy brak,
bądźmy,, za,, bądźmy na,, tak,,.
Ucieszy się nasze spore społeczeństwo,
będzie ostrożnie, zwiększy się bezpieczeństwo.
Miejmy nadzieję, że się plan ten powiedzie,
każdemu się wtedy dobrze pojedzie.
Więc oddaj swoj głos, nie trać chwili,
bo nie jednego Twe słowo umili.

 

Pokłon JASNOGÓRSKIEJ PANI 

Pokłon JASNOGÓRSKIEJ PANI dziś składam
I bukiet kwiatów dla Niej układam
Układam róże dokładam maki
Dodaje trawę i tataraki
I kłosy zboża owoców moc
Które wzrastały przez dzień i noc
Bo ta KRÓLOWA dobrze króluje
Nie tylko na to dziś zasługuje
Cześć PANI POLSKI więc złożę
Nim na kolana klękne i ręce ułożę
I skłaniam swą głowę jak niegdyś Wojtyła
Ona swe łaski zawsze nam posyła
Nad Polską z Jasnej Góry pieczę swą ma
Czego zapragniesz wszystko Ci da
Bo każdego co prosi nie puszcza z niczem
Ja padam przed Tobą
Trwożę się przed Twoim obliczem ...........
U Jej stóp odbywają się dożynki
Lgną do niej liczne pielgrzymki
Idą młodsi idą starsi
Idą biedni i bogatsi
A ja z dali hołd CI składam
Ufność w TOBIE wszak pokładam
Zachowaj w zdrowiu w tym krótkim życiu
I nie zostawiaj w tym drugim byciu
By dusza moja nie zabłądziła
Do BOGA ją MATKA zaprowadzila
Bo chociaż czasem dopada mnie zwątpienie
Ja jedno tylko mam przeznaczenie
W niebie z JEZUSEM tak pragnę być
Tam śpiewać miłować tam sobie żyć.......
MIEJ MNIE MARYJO POD PŁASZCZEM SWOIM
TYŚ MATKĄ MOJĄ JA DZIECKIEM TWOIM

 

Grzybobranie

Grzyb jest tu, i grzyb jest tam......
Zaczyna się ,, wysyp,, mówię Wam.
Są prawdziwki, borowiki
Mamy kurki i bieliki.
Taka przyszła właśnie pora,
Że im sprzyja ta pogoda.
Jest deszczowo no i mgliście,
Są wśród jodeł i gdzie liście.
Rosną sobie pod świerkami,
I na łące zza krzakami.
Załóż buty, wskocz w gumiaczki,
To pobierasz te maślaczki.
Zabierz siatkę, weź też kosze
Idź na grzyby bardzo proszę.
Bo zalety swoje mają,
Zawsze cudnie wyglądają
A kalorii w nich jest brak,
Mają urok no i smak.

  Na zakończenie wakacji

Nie zjesz już teraz poziomki,
I nie policzysz kropek u biedronki.
Ze świerszczem na skrzypcach nie zagrasz też,
Bo już jesienny owoc na plecach niesie jeż.
Znika z kwiatka motyl, w zakamarku chowa się żmija,
Wszystko się kiedyś kończy, wszystko i hen przemija.
I perłowe w oddali skrza się mgły
Świat jest cudowny i nie jest zły.

Zostaje tylko piosenkę zanucić
By po ciężkiej pracy znowu tu powrócić.
Powrócić do marzeń,powrócić do snów
Spodkać się razem by słuchać owych sów.
Które zwierzeń nocnych ludzi słuchały
A ranną zożą pozasypiały.
I wielkie,,wzdychań,, znają skarbnice
Bo w ptasich duszach, kryją ich tajemnice.

Lato się kończy, za rok znów powróci
Jeszcze nas czymś urzeknie, jeszcze urokiem swym rzuci.
Przyniesie blask słońca i jego żar,
Powrócą wspomnienia i urok ich czar.
I znowu znajdziemy czas na wycieczkę,
Spakujemy plecak, spakujemy i teczkę. Pójdziemy przed siebie hen w dal,
Zanocujemy w namiocie i w domku z bal.

A teraz tam już gdzieś, chowa się w jesieni
Słabnie moc słońca i jego promieni
Pachnące w dali zostają akcje,
Kończy się lato i kończą się wakacje.

 

 Na niedzielę 

Choć Świętym już na ziemi byl
To pośród zwyczajnych On sobie zyl
Szanowal ludzi i kochał każdego
Jak Matka Święta Syna swojego
Oddany Bogu i jego wierze
Długie za wszystkich mówił pacierze
Swe nauki mądrze nam dawal
Trwał przy Jezusie i nigdy nie ustawal
Choć w jego życiu lekko nie bylo
We Watykanie wszystko się odmienilo
Ludziom przez Pana zostaje dany
I do kierowania Kościołem jest mianowany
Wszystkie sprawy w sercu rozważa
A trudom losu sobie nie poblaza
On umiał wszystko wybaczyć szczerze
I składał to Bogu na ołtarzu w ofierze
Wiernym ludem wszak dobrze też wladal
Bo swoją ufność w Panu pokladal


Biegli ku Niemu ludzie biedni bogaci
I zdrowi chorzy i tredowaci
Przychodzili wierni z bliska z daleka
Bo wielka była jego miłość papieża do czlowieka
W jego pokorze ratunku szukali
A kiedy umierał rzewnie plakali
Krzyżowej Boskiej uczył nas Drogi
I tak się ze świata zabierał powoli
A gdy już owa wybiła godzina
Wezwal go Bóg do swego Syna
I ze Świętymi tam hen króluje juz
A przy mogile świecie i bukiety żółtych roz


Lecz mimo śmierci pozostał z nami
Prowadzi ku Bogu górskimi ścieżkami
Górskimi ścieżkami i górskim szlakiem
Z,, TOTUS TUUS,, na ustach i krzyża znakiem

Kroczmy więc za Nim jak prosił nas
Przez bystry potok pole i las
I przez polany łąki i gaje
I przez wioski miasta i wszelkie kraje

SW. JANIE PAWLE, nasz PAPIEŻU
Niech pamiętamy o Tobie w każdym pacierzu
W każdej modlitwie i każdym slowie
Bo my są winni to Twej osobie
Ty w opiece zachowaj swej
I pod swym sercem zawsze nas miej
Twymi bowiem chcemy kroczyc sladami
A Ty u Boga MÓDL SIĘ ZA NAMI...

 

Coś dla duszy na Pierwszy Piątek 

Witaj mój Jezu ukrzyżowany,
Przez Boga Ojca dla nas zeslany.
Dziś przed Tobą staje w zachwycie,
I kłaniam się Tobie ze czcią należycie.
Patrzę o Panie w oblicze Twe,
Uadoruje Cię modlitwa, choć przez chwilę lub dwie.

Słucham serca, ono podpowiada mi biciem,
Bos Synem Boga i Jego odbiciem.
Tak bardzo sobą potrafisz zachwycać
Że nie zdołam tego niczym opisać.
Jak mówi Biblia - święta księga,
Cudem żeś świata, Boska Twa potęga.
Jesteś Królem, choć w cierniowej koronie
Łzy z oczu płyną, moczac me skronie.
Biczami kaci rzezbia Twe ciało,
Nie chcą przestać bo wciąż im mało, mało...
Tak sobie sądzić Cię nie przestajac,
Niesprawiedliwy wyrok na Ciebie rzucając.
I chociaż ciężkie dźwigasz owe belki,
Nie zchodzisz ze szlaku, mimo tej poniewierki.
Wybaczasz wszystko oprawcom swym,
Co zastąpili dobro, czynem złym.
Umierasz na krzyżu, oddajesz za nas swe życie,
Twa Droga Krew przelana zostaje obficie.
Włocznią Ci jeszcze bok otwierają
I Skarbnice Łask w zamian dostają.


Za me grzechy cierpisz i dziś katusze
Broń mnie o Panie! Uratuj ma dusze...
Cóż sam se poradzę bez Twej pomocy?
Jam człowiek słaby, pełny niemocy...
Wybacz mi wiec złości, odpuść moje grzechy,
Przytul do Swego Serca i udziel pociechy.
Naucz jak być dobrym i wszystko przebaczyć
Choćby to dla kogoś miało mało znaczyć.
W tajemnicy chleba przyjdź o Jezu mój
Bym Ci wynagrodzil znoje
Twe i bój.
Pod Twym płaszczem pozwól mi się schować
A już odtąd zawsze, będę Ci dziękować.

Na dobranoc

Gdy słońce zachodzi, i mrok swój krąg zatacza
Niech jeden drugiemu, wszystko poprzebacza
Daruje krzywdy i może urazy
Choć nie cierpiał raz jeden, lecz wiele razy.
Życie ulotne wszak bowiem bywa
A człowiek z człowiekiem sobie pogrywa.
Taka ta nasza ludzka jest natura
Jak jeden z drugim coś sobie ubzdura.
Nerwy se szarpiac tak się zagmaci
W konfliktach różnych sądy tez płaci.

Nie żyjmy więc w kłótni, żyjmy w przyjazni
Choć by to było wbrew wyobraźni.
Nie sztuka jest bowiem kochać lecz być kochanym
Jak Mojżesz przez Boga z Narodem Wybranym.

Życie jest chwila człowieka kazdego
Więc ciesz się i wesel, uszanuj drugiego.
Bo nie o tezy i wątki tu różne chodzi
Lecz jak nas Jezus z grzechu potem oswobodzi.

Jutra nie znasz, nie wiesz co Ci pisane
Gdy się położę, czy rano wstanę?...
Czy przyjdzie może umierać w samotności?
Wszystko przez ludzkie, bzdetne zawiłości......
I jak wtedy stanąć przed Panem będzie?
Paść na kolana? Czy usiąść w rzędzie?...
I czy mi wtedy i BÓG wybaczy?
Gdy inni przezemnie żyją w rozpaczy?...
Darujmy więc sobie na wzajem wszystko
By zniszczyć przepaść-wyrownac urwisko.
I ze spokojem zamykajmy swe oczy
Nim,, jutro,, czymś nowym nas zauroczy

21 lipca mieliśmy odpust ku czci św. Kingi; 

Niech SW. Kinga, która dziś wspominamy, ma nas w opiece i czuwa nad nami. Zachowa w zdrowiu, łaskami obdaż, prowadzi ku Bogu do jego ołtarza. Ona przykładem pięknej miłości była, choć pośród zawistnych na ziemi żyła . Daje nam Klasztor i króluje w nim, jak z Bogiem Ojcem w niebie Syn. A swoją pracą i poświęceniem, nie pozostaje dla nas złudzeniem.Budzi nadzieje i to co trzeba, by nie zabrakło do życia nam chleba. Módl się o Kingo, módl się za nami, bośmy bezpieczni są Twymi dłoniami. Po życia kruchych ścieżkach nas wodz, i jak Stróż Anioł, za nami też choć. Jakaż ów Piękna żeś w swej naturze, składam więc dzisiaj dla Ciebie i lilie i róże. I to co smuci i niepokoi, i to co raduje a czasem boli.I Przed Twym obliczem klękam w pokorze, a za me grzechy-przepraszam Cię Boże.

Wiersz z okazji - II Biesiada Rodzinna w Brzynie:

Zwracam się do Ciebie, młody człowieku, Ty nieco starszy i w różnym wieku. I tak o to pisze i tak apeluje.,ze jutro na Brzynie impreza się szykuje. Będzie tam festyn extra wspaniały i cieszyć się będzie każdy i duży i mały. A ja z aparatem tam będę stał, byś później na fejsa, coś wrzucić miał. A będzie też ciasto i będzie też kawa, a na dobranoc super zabawa. Tam potańczymy i pośpiewamy, bo takich oto artystów mamy. Przyjadą też goście i z bliska i z daleka taka to będzie wideoteka. A ja już myślę i sobie marzę, że tam na pikniku coś se usmażę. Będą kiełbasy, różne szaszłyki, bo to gospodyń najlepsze triki. Więc piszę na stronie i mówię otwarcie,  jutro na BRZYNE poprzyjeżdżajcie.

TŁUSTY CZWARTEK

Mamy czwartek i to tłusty
Jedzmy pączki, chrupmy chrusty
I faworki, ciastka z kremem
I oponki z róży dżemem
I z budyniem, pianą bitą
Ekstra, super-znakomitą
Wszystko pyszne wyśmienite
Apetyczne-smakowite... 
Każdy pączuś kusi oczy 
Swym wyglądem zauroczy
Inną ma też recepturę 
No i w środku konfiturę...

Nie liczmy więc kalorii i pamiętajmy o cukrze 
Na zdrowie nich nam idą pączki,ukąpane w lukrze 
Dzisiaj wszystko tylko w słodkim guście 
Dajmy się ponieść tej rozpuście 
Można szaleć, jeść do woli 
I po niczym brzuch nie boli 
Tak się właśnie zaczynają zapusty 
Jedzmy pączki... Chrupmy chrusty...

free joomla templatejoomla template

Dzisiaj jest: Poniedziałek
10 Sierpnia 2020
Imieniny obchodzą
Asteria, Bernard, Bogdan, Borys,
Filomena, Laurencjusz, Wawrzyniec,
Prochor, Wierzchosław

Do końca roku zostało 144 dni.
Zodiak: Lew
nowalijka
Karta Dań 
kliknij
dania dnia
kliknij
tel.18 262 20 30
porebski transport
PORĘBSKI TRANSPORT
szczegóły oferty kliknij
auto spec
AUTO-SPEC
szczegóły oferty kliknij
niezwykly dzien
www.niezwykłydzień.pl
Studio Filmowe Niezwykły Dzień -
wideofilmowanie, kamerzysta-
wesela.

  www.obidza.jazowsko.com.pl

2020  Jazowsko - Jazowsko.com.pl   globbers joomla templates